Na co mogą liczyć frankowicze?

Na co mogą liczyć frankowicze?

Pomoc frankowiczom obiecywały przez lata kolejne ekipy rządzące i politycy. Pomimo kilku projektów ustaw, które trafiły do Sejmu, nie doszło do systemowego rozwiązania problemu. Wprowadzona w życie tzw. ustawa antyspreadowa nie wpłynęła w znaczący sposób na poprawę sytuacji kredytobiorców i ich rodzin. Od kilku lat zmagają się oni ze skutkami zwyżki kursu franka szwajcarskiego, którymi są wzrost wartości zadłużenia oraz wyższe raty kredytowe. Kto pomoże frankowiczom? Na co mogą liczyć decydując się na walkę w sądzie?

Problem kredytów frankowych

Frankowicze zaciągający przed laty zobowiązanie w formie tzw. kredytu walutowego, nie byli w pełni świadomi związanego z taką umową ryzyka kursowego. Banki oferujące kredyty denominowane lub indeksowane kursem CHF w niedostateczny sposób informowały o ryzyku wzrostu wartości zadłużenia, a także wpływie kursu walutowego na wysokość raty. Niestety, spełnił się czarny scenariusz. Na przestrzeni lat kurs franka wzrósł ponad dwukrotnie i analogicznie wzrosła wartość zadłużenia oraz wysokość miesięcznych obciążeń z tytułu rat.

Polska na tle innych krajów z kredytami w CHF

W wielu europejskich krajach definitywnie rozprawiono się z tematem kredytów frankowych. Przykładem są Węgry, gdzie przez kilka lat kurs spłaty kredytów był zamrożony, a ostatecznie w 2014 roku wszystkie kredyty przewalutowano po atrakcyjnym dla kredytobiorców kursie. Innym przykładem jest Chorwacja, gdzie zaproponowano posiadaczom kredytów w CHF przewalutowanie na EURO po kursie z dnia zawarcia umowy. Koszty tych operacji poniosły w całości banki.

Polskie instytucje po stronie frankowiczów

W Polsce pojawiło się kilka projektów rozwiązań systemowych, ale żadne nie doszło do skutku. Co prawda, wiele instytucji, takich jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Finansowy opowiedziało się po stronie frankowiczów, jednak ich pomoc jest znikoma. Rola UOKiK w sprawach frankowych ogranicza się do możliwości wydania tzw. istotnego poglądu w sprawie. Frankowicze mogą także liczyć na wsparcie RPO w trakcie sporu sądowego z bankiem. W ostatnich miesiącach część frankowiczów żywi nadzieję na otrzymanie od banku propozycji ugody. Pomysł ten zgłosił przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Wszystko wskazuje, że są to nadzieje płonne. Z propozycjami ugód wyszedł na razie tylko bank PKO BP, a większość pozostałych instytucji bankowych broni status quo. Posiadacze kredytów frankowych nie mogą zatem liczyć, że sprawa sama się rozwiąże. Właściwym adresem, pod który frankowicze powinni kierować swoje kroki, są kancelarie zajmujące się kredytami frankowymi.

Pomoc w sporach z bankami

Na krajowym rynku funkcjonuje wiele kancelarii prawnych specjalizujących się w kredytach frankowych. Oferująca pomoc frankowiczom kancelaria na początku zwykle przeprowadza analizę dokumentacji kredytowej, tj. umowy kredytowej, harmonogramu spłat, regulaminu udzielania kredytów. Obsługujący kredyty frankowe radca prawny ustala, czy w umowie zawarte są klauzule abuzywne. Ich obecność przesądza o wadliwości umowy i możliwości dochodzenia na tej podstawie roszczeń względem banku. Klient może próbować swoich sił na drodze przedsądowej, w toku postępowania reklamacyjnego. Z doświadczeń wynika jednak, że takie działania są bezskuteczne, gdyż banki nie uznają reklamacji. Jedyną skuteczną drogą jest złożenie pozwu przeciwko bankowi i dochodzenie roszczeń przed sądem. Na szczęście, od kilku lat frankowicze mogą liczyć na korzystne dla nich wyroki sądów. Coraz więcej spraw sądowych kończy się prawomocnymi orzeczeniami na korzyść frankowiczów. Posiadacze kredytów w CHF mogą liczyć na unieważnienie umowy kredytowej lub jej przewalutowanie po kursie z dnia zawarcia.

Zobacz również:

 

Korzystne dla frankowiczów wyroki sądów

Po korzystnym dla frankowiczów wyroku TSUE z października 2019 r. ukształtowało się orzecznictwo polskich sądów w sprawach frankowych. Niemal każda obsługująca kredyty frankowe kancelaria doradza swoim klientom, aby domagać się unieważnienia umowy kredytowej lub jej przewalutowania (odfrankowienia). Pierwsza opcja jest szczególnie opłacalna w sytuacji, gdy wartość dokonanych przez lata spłat z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych, prowizji i ubezpieczeń zbliża się do wysokości zaciągniętego kapitału lub ją przewyższa. Stwierdzenie przez sąd nieważności umowy oznacza, że kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu pożyczonego kapitału (bez odsetek), zaś bank do oddania wszystkich wpłaconych w związku z umową kwot. W zależności od przyjętego przez sąd rozwiązania dochodzi do rozliczenia banku z klientem na podstawie salda (tzw. teoria salda) lub z zastosowaniem przedawnienia (tzw. teoria dwóch kondykcji). W drugim przypadku kredytobiorca może domagać się zwrotu wszystkich spłat za okres 10 lat, zaś roszczenia banku przedawniają się po 3 latach. Skutkiem unieważnienia umowy jest wykreślenie wpisu banku z hipoteki nieruchomości. Obsługująca kredyt frankowy kancelaria może także domagać się przed sądem przewalutowania kredytu po pierwotnym kursie. Skutkiem takiego wyroku sądowego jest zwrot nadpłat, spadek salda zadłużenia oraz niższe raty kredytu.